Autor tekstu: Adrian Małek
Fizjoterapeuta specjalizujący się w leczeniu bólu kręgosłupa, dyskopatii oraz rwy kulszowej
20.07.2026
8 min
Wyobraź sobie prosty test.
Spróbuj wygiąć swój palec w taki sposób i utrzymaj go w tej pozycji przez 30 minut.
Daj mi znać, czy po takim czasie nie zaczniesz odczuwać bólu.
Prawdopodobnie tak właśnie będzie.
A teraz zastanów się nad jedną rzeczą — gdybyśmy wykonali prześwietlenie tego palca, czy znaleźlibyśmy tam zwyrodnienia albo uszkodzenia, które wyjaśniają, dlaczego boli?
Oczywiście, że nie.
W naszym organizmie istnieje coś takiego jak ból wynikający z długotrwałego utrzymywania jednej pozycji. Nie zawsze musi oznaczać to uszkodzenie struktury.
Jeżeli Twój ból pleców pojawia się dopiero po kilku godzinach siedzenia, a rano lub na początku pracy go nie odczuwasz, istnieje duża szansa, że jednym z mechanizmów problemu jest właśnie przeciążenie związane z długim przebywaniem w jednej pozycji.
Twoja mama i babcia prawdopodobnie wielokrotnie mówiły:
„Nie garb się”.
I jest w tym trochę racji.
Ale pokażę Ci teraz inną perspektywę.
Wróćmy do naszego palca.
Odchylasz go w jedną stronę, trzymasz przez dłuższy czas i zaczyna boleć.
Ale gdybyś odchylił go w przeciwnym kierunku i również trzymał przez długi czas — prawdopodobnie efekt byłby podobny.
Może więc problemem nie jest wyłącznie sama pozycja?
Może większym problemem jest czas, przez jaki pozostajesz w tej pozycji?
Z plecami jest podobnie.
Nie tylko siedzenie może powodować ból. Gdybyś stał nieruchomo przez 8 godzin, plecy również mogłyby zacząć dawać o sobie znać.
Nasze ciało nie zostało stworzone do wielogodzinnego pozostawania bez ruchu.
Ale jest jeszcze jeden ważny element.
Ponownie wróćmy do palca.
Jeżeli odegniesz go tylko trochę w jednym kierunku i zatrzymasz — prawdopodobnie nie zacznie boleć od razu. Możesz utrzymać taką pozycję znacznie dłużej.
Problem pojawia się wtedy, gdy utrzymujesz go długo w końcowym zakresie ruchu.
Z kręgosłupem jest podobnie.
Nie chodzi tylko o sam fakt siedzenia, ale również o to, że wiele osób podczas pracy utrzymuje kręgosłup w mocno zgiętej pozycji przez wiele godzin.
To trochę tak, jakby przez cały dzień trzymać palec maksymalnie odgięty.
W takiej sytuacji organizm ma prawo zacząć wysyłać sygnał bólowy.
Skoro siedzenie w zgiętej pozycji może być problemem, to może rozwiązaniem jest ciągłe siedzenie prosto?
Ponownie wróćmy do palca.
Jeżeli odgniesz go maksymalnie w jedną stronę i zacznie boleć, naturalną reakcją będzie chęć odgięcia go w przeciwnym kierunku.
Z plecami często działa to podobnie.
Dlatego jednym ze sposobów może być czasowe wyjście z pozycji zgiętej — na przykład poprzez wstanie, spacer albo zmianę ustawienia kręgosłupa.
Pomocne może być również podłożenie pod lędźwie poduszki, zwiniętej bluzy lub specjalnej rolki.
Nie dlatego, że istnieje jedna idealna pozycja siedząca.
Chodzi o to, aby ograniczyć możliwość wielogodzinnego pozostawania w mocnym zgięciu i dać kręgosłupowi trochę więcej różnorodności.
Czy oznacza to, że teraz masz siedzieć 8 godzin z rolką lub bluzą pod plecami?
Nie.
Jak już wiesz — problemem często nie jest sama pozycja, ale jej długie utrzymywanie.
Możesz przez pewien czas siedzieć bardziej wyprostowany, a później usunąć podparcie i pozwolić ciału zmienić pozycję.
Następnie znowu możesz wrócić do bardziej wyprostowanej pozycji.
I tak w kółko.
Czy zmianę pozycji co godzinę można w ogóle nazwać ruchem?
Być może nie, ale dla Twojego kręgosłupa jest to zdecydowanie lepsze niż wielogodzinne pozostawanie w jednej pozycji.
Jesteśmy stworzeni do ruchu.
Najprostsza odpowiedź brzmi:
Ruszaj się.
I tutaj pojawia się największy problem z ćwiczeniami.
Ludzie często wiedzą, że powinni je wykonywać, ale zwyczajnie tego nie robią.
Dlatego zamiast szukać idealnej aktywności, znajdź taką, która daje Ci choć trochę przyjemności.
Bo najlepszy trening to taki, który faktycznie wykonujesz.
Nie ma znaczenia, jaki ruch wybierzesz – ważne, żeby się ruszać
Z perspektywy bólu pleców naprawdę nie ma większego znaczenia, czy wybierzesz pilates, bieganie, siłownię, rower, pływanie czy zwykły spacer.
Najważniejsze jest to, aby regularnie obciążać i poruszać swoim ciałem.
Nie musisz od razu trenować godzinę dziennie.
Czasami 10–15 minut regularnego ruchu będzie lepszym rozwiązaniem niż ambitny plan, którego nie będziesz realizowa
Ból jest objawem.
Bez badania nie jestem w stanie powiedzieć, czy u konkretnej osoby wynika on tylko z długiego przebywania w jednej pozycji, czy może związany jest z dyskopatią albo innym problemem.
Jeżeli ból utrzymuje się przez kilka tygodni, regularnie wraca albo zaczyna ograniczać Twoją codzienną aktywność — warto skonsultować się z fizjoterapeutą.
Czasami kilka prostych zmian może znacząco poprawić sytuację.
Plecy nie potrzebują tego, aby przez cały dzień siedzieć perfekcyjnie prosto.
Potrzebują zmiany pozycji, ruchu i stopniowego przyzwyczajania do codziennych obciążeń.
Nie walcz z każdą chwilą garbienia się.
Zadbaj o to, aby Twoje ciało nie pozostawało w jednej pozycji przez wiele godzin
Kliknij poniżej jeśli chciałbyś sprawdzić moją usługę i umówić wizytę
Zarezerwuj wizytę